wtorek, 6 października 2026

Kryształowa wieża - Łukasz Pipera

 Książka Łukasza Pipera „Kryształowa wieża” to niesamowita historia, ale trzeba podejść do niej w odpowiedni sposób. To książka, która skłania do wielu przemyśleń i zawiera mnóstwo cytatów, które warto zapamiętać oraz przeanalizować.


Głównym bohaterem powieści jest Tomasz. Poznajemy go w wigilijny wieczór, ale nie będzie to opowieść o cudach i magicznych przemianach. Jest on i most. Koniec historii. A może właśnie początek? Koniec, który staje się początkiem.
Tom pomyślał, że ci, którzy zostali dotkliwie zranieni i wiele przeszli w swoim życiu, uśmiechają się najczęściej. Szkoda tylko, że jemu samemu nie starczyło sił na uśmiech i w pewnym sensie się poddał.
Tomasz trafia do dziwnej, a jednocześnie w pewien sposób znajomej krainy. W niej mierzy się z różnymi przeciwnościami, jednak według mnie najważniejsza walka toczy się w nim samym.

Choć początkowo zaklasyfikowałabym tę książkę jako fantasy, po przeczytaniu widzę, że mimo iż fabuła została skonstruowana w taki sposób, aby pasowała do tego gatunku, jej największą siłą jest coś innego. To przede wszystkim opowieść o przeżywaniu różnych stanów i emocji Tomasza, o mierzeniu się z własnymi doświadczeniami oraz o próbie pogodzenia się z pewnymi wydarzeniami i rzeczami, na które nie zawsze mamy wpływ.
Cierpienie jest ceną, którą płacimy za odkrywanie prawdy o sobie.
Mimo wielu trudnych momentów i konieczności innego spojrzenia na tę książkę jestem nią zachwycona. Nie spodziewałam się, że aż tyle znaczników okaże się potrzebnych podczas lektury.

Myślę, że nie jest to książka na spokojny, niezobowiązujący wieczór. Po jej przeczytaniu warto zatrzymać się na chwilę i dać sobie czas na przemyślenia. Mam wrażenie, że autor chciał poprzez tę opowieść pokazać pewne życiowe aspekty, z którymi wielu z nas może się mierzyć.

Historia Tomasza pozwala nam na moment stanąć w miejscu i spojrzeć głębiej - zarówno na jego doświadczenia, jak i na własne życie.

Bywa, że nasze błędy z biegiem czasu stają się naszą szansą.
„Kryształowa wieża” to książka, która zostaje w głowie na długo po odłożeniu jej na półkę. To nie tylko historia Tomasza, ale też pewnego rodzaju podróż w głąb własnych myśli i emocji. Myślę, że każdy czytelnik może znaleźć w niej coś dla siebie - inne znaczenie, inny cytat, inną refleksję. To opowieść, do której warto podejść spokojnie i pozwolić jej wybrzmieć.
Książkę dostałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.